•  0
  •  120

Podsumowanie miesiąca - czerwiec 2017

W całym miesiącu przechodziłem totalny kryzys twórczy jeśli chodzi o projektowanie stron internetowych, naukę i wszystko co z tym powiązane ..

Około dwa miesiące temu podjąłem decyzję, iż zabieram się za naukę jakieś nowej technologi. Początkowo, po rozmowach z moim dev kolegą dałem się namówić na c sharp'a i generalnie model MVC.

Po przeczytaniu z grubsza o co chodzi i po zapoznaniu się z kilkoma kursami na udemy.com, stwierdziłem, że przeskok z PHP do .NET'a to za duża przepaść i jeśli planuję znalezienie pierwszej pracy jako Web Developer przed 30stką - to muszę się skupić na tym, co już umiem ...

Poza tym projekty na platformie NET są dedykowane dla dużo większych i skomplikowanych projektów, a mnie ta część Web Masterki nie interesuję, aż tak bardzo.

Nauka Symfony

W związku z tym - analizując liczne ogłoszenia o pracę, często natykałem się na wymóg znajomości Frameworka Symfony 3, dlatego postanawiam, iż biorę się za jego naukę.

Wiedzę będę czerpać bezpośrednio z oficjalnej dokumentacji - i poprzez próbę znalezienia podobieństw między Symfony, a CodeIgniterem, z którym jestem już za pan brat.

Pierwsze wrażenia? Na pewno nie jest to rozwiązanie dedykowane dla małych projektów. Ogólnie po obejrzeniu kilku wideo tutorialii (aby załapać z czym się to je), odnoszę wrażenie, iż jestem wstanie przeskoczyć na ten Framework.

Dopatruję się także wielu podobieństw do aplikacji budowanych wg. szklieletu MVC w .NET.

Pozycjonowanie

W wolnym czasie poczytuję sobie jedną z dwóch książek na temat pozycjonowania stron internetowych. Jak mam być szczery to idzie mi to dość słabo, przeczytałem raptem 200 stron. Treść wydaje się być pisana trochę zbyt technicznym językiem. W dodatku SEO, jest dla mnie bardzo poboczną dziedziną IT. Ale kiedyś doczytam na pewno!

Co do pozycjonowania tej strony - dokonałem już pełnej konfiguracji w Google Console oraz Google Analytics. Stworzyłem także kilka linków na innych portalach oraz zabezpieczyłem domenę darmowym certyfikatem SSL (na ten temat dodałem artykuł w dziale Tips&Tricks).

Stworzyłem także swój profil Google Firma z lokalizacjami w Dani i Polsce. Udostępniłem także dwa numery może będzie jakiś odzew, albo przynajmniej pozytywnie wpłynie to na PR.

Szukanie pracy IT

Już nie przepatruję tak dokładnie LinkedIn jak z początku reaktywacji konta. Może dlatego, iż w przyszłym roku mam wesele i nie chcę się już narażać na koszty i niepewność związaną ze zmianą pracy. Ale mimo to pewnego dnia dostałem wiadomość od dobrze ugruntowanego rekrutera ...

Zobaczył na moim profilu iż umiem PHP i JS i od razu poprosił o rozmowę telefoniczną.

Bardzo mnie ten fakt stresował, bowiem zauważyłem, iż ów rekruter jest rodowitym anglikiem, i że mój angielski nie będzie wystaczający, żeby go w ogóle zrozumieć.

Nie mniej, nie więcej po dwóch dniach od naszej konwersacji i wymiany numerami - zadzwonił do mnie.

Z początku ulżyło mi, gdyż nie miał "irlandzkiego" akcentu. Zaczął od luźnej rozmowy jak tam minął dzień etc. Wydaje mi się, że był to test czy w ogóle go rozumiem =)

Wraz z upływem czasu zaczął używać już na prawdę technicznego języka i niektóre słówka mi umykały, ale zawsze coś się udało urwać z kontekstu i odpowiadać za zadane pytania, takie jak:

  • skąd się wzięła u mnie pasja do programowania,
  • znane technologie,
  • front-end bardziej czy back-end?,
  • wymarzona praca,
  • okres wypowiedzenia,
  • doświadczenie.

Praca, jako taka w Arhus, w zespole 40 programistów. Dla mnie ok. Klient międzynarodowy działający na terenie Niemiec i Skandynawii.

Odesłałem uzupełnioną ankietę wraz z moim CV i narazie cisza. Nie przypalam się, ale fajnie by było pójść chociaż na rozmowę kwalifikacyjną :)

Dodaj komentarz
Brak wyników.